Zwiedź swoje miasto lub wybierz się do najbliższego dużego miasta. Większe miasta mają do zaoferowania mnóstwo ciekawych atrakcji. Możecie zaplanować dzienną wycieczkę po swojej miejscowości: odwiedzić muzea, poboczne uliczki rynku, a nawet zrobić rundkę po kilku parkach jakie są w Waszym mieście. Dla dzieci największą atrakcją może się okazać przejażdżka autobusem lub tramwajem. Jeśli jednak mieszkacie na wsi, możecie wybrać się na jednodniową wycieczkę do najbliższego miasta. Kto wie, może uda się tam dotrzeć nawet pociągiem? To by była dopiero atrakcja!

 

Podróżuj lokalnie. Podróże wcale nie muszą być w dalekie zakątki świata. Każdy kraj i miasto ma do zaoferowania wiele. Na pewno w Twojej okolicy znajdą się wspaniałe miejsca do odkrycia. Spróbuj wybrać się na wycieczkę w swoim województwie. Do zaplanowania takiej wycieczki pomocna będzie mapa, na której łatwo można odnaleźć np. zamki. Warto też przeszukać internet wpisując: nazwa województwa + atrakcje. Polskie województwa do małych nie należą i w każdym z nich jest mnóstwo ciekawych obiektów do zwiedzenia, warto więc zacząć zwiedzanie rodzinne w zakresie własnego województwa, a dopiero później poszerzać horyzonty.

 

Maksymalnie wykorzystaj darmowe atrakcje. Wydawać by się mogło, że jak ktoś podróżuje, to pieniędzy mu nie brak. To bardzo mylne przekonanie, bo podróże wcale nie muszą kosztować Cię kosmicznych pieniędzy. Kino plenerowe, fontanny multimedialne, wyścigi konne lub nocne zwiedzanie muzeów to tylko przykładowe atrakcje, które znajdziesz we Wrocławiu, a na które nie wydasz ani grosza. Warto więc przed wyjazdem w dane miejsce poszukać w internecie obiekty i atrakcje, które możecie zwiedzić oszczędzając na wejściówkach 100%.

 

Ustalcie zasady. Nie oszukujmy się przy dzieciach najłatwiej popłynąć z pieniędzmi na wycieczkach. Mamo kup mi to, mamo kup mi tamto. Chcę loda. Jakie to ładne, kupisz mi to? Znacie to na pewno. Warto więc przed wycieczką ustalić konkretne zasady na co planujecie wydać pieniądze. U nas od lat jest umowa: z każdej wycieczki musimy przywieźć magnes i pocztówkę. Czy dziecku wystarczy tylko to? Tak, jeśli odpowiednio mu to wytłumaczycie i pozwolicie aby to ono wybrało tę pamiątkę. Dzieci uwielbiają decydować. 

 

Własny prowiant. To kluczowe dla taniego podróżowania, bo oprócz pamiątek najwięcej pieniędzy ucieka właśnie na jedzenie. Zabrane ze sobą kanapki, owoce czy warzywa pokrojone w słupki pozwolą zaoszczędzić nawet do kilku stówek na jedzeniu w lokalach. Dodatkowo nie musicie się martwić, że nie będzie dostępne to co akurat lubicie, bo prowiant przygotujecie pod własne potrzeby.

 

Jedz w barach mlecznych.  Jeśli już jednak zdecydujecie się na jedzonko kupowane warto korzystać z ofert barów mlecznych. Jedzenie w takich miejscach jest naprawdę smaczne, tanie i domowe. W takich miejscach zazwyczaj najecie się do syta za 15 złotych na osobę dwudaniowym posiłkiem.

 

Obcuj z naturą. Nie ma tańszej atrakcji jak spacer po lesie, wzdłuż rzeki czy też wdrapywanie się pod górę. Obcowanie z naturą nie kosztuje nas zupełnie nic, a pozwala odzyskać spokój ducha i dla niektórych taki widok jest czymś wyjątkowym, nie codziennym. Dla Waszej rodziny jest to też szansa na to, aby dziecku pomóc dostrzegać więcej i nauczyć go cieszyć się z małych, prostych rzeczy takich jak np. jesienne szuranie w liściach, szum drzew czy tę nie dużą wypukłość, która pojawiła się na tafli wody dzięki rybie.