Tak kochani, udało się! Przeprowadzamy się! Od wczoraj jestem słomianą wdową z dwójką dzieci. Mąż dostał propozycję pracy, szybka decyzja. Szybka akcja- wyjazd- wynajęcie mieszkania na odległość. Do końca czerwca mamy na utrzymaniu dwa mieszkania. Mąż na Dolnym Śląsku zadamawia się, przeczesuje nieznane tereny. Ja dojadę za 1,5 miesiąca z dziećmi. Został mi miesiąc na spakowanie, załatwienie bieżących i nowych spraw. Udało się! Udało! 🙂