O ZADŁUŻENIU

Na ratunek samej sobie- zadłużenie znikaj! (2)

Zrobiłam to! Zamknęłam pierwszy kredyt w grudniu! Jakie to uczucie? Chyba ulgi… Jakbym wysiadła na chwilę z pędzącego kołowrotka zadłużania. Coś drgnęło. Coś pojaśniało. To już nie jest życie samą nadzieją i poczuciem sprawczości, ale w końcu po 4 latach heroicznej walki coś zaczęło się zmieniać a światełek w tunelu jest coraz więcej. Może ten wpis będzie iskierką nadziei w świątecznie noworocznym czasie dla innych zadłużonych. Może będzie otuleniem czytelników, którzy przez Lock Down stracili pracę, źródło dochodu i są…

17
Read More

Na ratunek samej sobie- zadłużenie znikaj! (1)

Po wykorzystanej szansie na odroczenie rat kredytowych przychodzę do was z cyklem oddłużeniowym. Jeden kredyt wrócił do mnie w tym miesiącu. W listopadzie wracają kolejne dwa. Ze średnim kredytem zostałam po dziś dzień i na szczęście pozostało go po roku tyle, ile w zasadzie rok temu pożyczyłam. W najgorszym wypadku będę go spłacać jeszcze rok. W najlepszym wypadku odstrzelę go po zwrocie podatku. Ten kredyt niesie sobą największe psychiczne obciążenie.   Właściwie nie wracam z tym cyklem, aby się przed…

27
Read More

Blogowe finansowe podsumowanie lipca

Za oknem dziś iście jesienna pogoda, a ja jeszcze cofnę się troszeczkę do deszczowego lipca, bo sierpień zdążył nam ten deszcz ładnie zrekompensować. Dość szybko zleciał mi pierwszy miesiąc wakacji, jak i drugi. Prawdopodobnie dlatego, że 3 tygodnie lipca miałam pracujące. Zdążyłam jednak też trochę odpocząć na urlopie, spotkać się z najbliższymi i zrealizować własne plany dotyczące dalszej pracy we Wrocławiu. Ja w tych wpisach podsumowujących finanse cofam się miesiąc w tył, jednak też równocześnie odnoszę się do mojej obecnej…

10
Read More