Rzucając palenie papierosów w lipcu tego roku myślałam, że nigdy nie dotrwam do tego momentu. Jednak okazuje się, że im dłużej człowiek nie myśli o zapaleniu- tym jest po prostu łatwiej! Mój mąż mówi, że zazdrości mi tego, że udało mi się rzucić i już ponad 4 miesiące trwam bez papierosa. On myślał, że paląc jednego papierosa dziennie, nigdy się nie uzależni. Podobnie twierdziłam jeszcze dwa lub trzy lata temu. Pokonałam moją pierwszą granicę uzależnienia. Po nowym roku będę świętować…