W końcu mam wolny weekend od dłuższego czasu. Pomimo, iż w szkole pracuję od poniedziałku do piątku, to brałam dodatkową nockę/ nocki w hotelu. Dziś napiszę Wam o ostatnich moich przemyśleniach. Wyjeżdżając na Dolny Śląsk obiecałam sobie, że już nigdy więcej w życiu nie będę pracować w szkole i mam wrażenie, że trochę się pogubiłam. W połowie sierpnia był to desperacki krok, ponieważ w hotelu miałam nieobliczalnego szefa. Uwielbiam zajęcia z dziećmi, ale nie cierpię całej tej papierologii, dokumentacji i…